|
|
|
||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
||||||||||||||
|
Z pamiętnika opiekunki królika |
|||||||||||||||||||||||
|
Higieny nigdy za wiele 21.09.2005 Króliki są u mnie w domu traktowane jak członkowie rodziny. Dlatego chodzą sobie po całym mieszkaniu kiedy chcą i jak chcą. Sypiają na kanapie lub fotelach i generalnie nie mają wiele zakazów. Myślę, że także z tych powodów nabierają coraz więcej "ludzkich" nawyków. Wiki lubi przesiadywać na łóżku i oglądać telewizję, a Febe co rano korzysta z łazienki. Tak, tak ... szczególnie upodobała sobie prysznic. Wystarczy tylko otworzyć drzwi i już słychać jak z impetem wpada do brodzika. My przyzwyczailiśmy się już do tego, dlatego też zwykle czekamy z odkręceniem wody, aż Panienka wyjdzie spod prysznica. Aż do pewnego dnia. Mój mąż brał właśnie kąpiel, a drzwi do łazienki były uchylone. Febe beztrosko wbiegła do środka i przedzierając się zasłonkę wskoczyła do brodzika. Jakież było jej zdziwienie, kiedy okazało się, że pod łapkami płynie woda. Wyskoczyła szybciej niż weszła. Myślałam, że to zdarzenie odstraszy ją i już nie będzie wchodzić pod prysznic. Myliłam się, teraz wchodzi tam częściej. Czasami zastanawiam się czy nie zamontować niżej jakiegoś mini kranu ;) Cóż ... higieny nigdy za wiele. *do góry* |
|
||||||||||||||||||||||
|
Home | ABC | Prawo
| Rozrywka | Linki | Mapa strony | Forum
| Kontakt Copyright 2004-2006 ©
Aseti. |
|
||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
||||||